środa, 27 lipca 2016

|MODYFIKACJA| Syma X8C - Zwiększenie zasięgu lotu #2

Zasięg lotu deklarowany przez producenta to około 50 metrów. Nie wiem jak Wam, ale mi zdarzyło się na fabrycznej aparaturze polecieć dalej, nawet na odległość około 100 metrów, bez utraty połączenia. Kiedy próbowałem przekroczyć tę barierę dron już tracił sygnał, nie reagował na ruchy drążków, lub były one odbierane ze znacznym opóźnieniem.

Zazwyczaj nie latam tak daleko i zasięg w tym przypadku mi wystarcza, ale dostałem kilka wiadomości z prośbą zmodyfikowania kontrolera od Symy X8C.

Modyfikacja jest dość prosta i szybka, części bardzo tanie, a efekt wręcz imponujący, ponieważ zasięg jaki uzyskujemy po modyfikacji to nawet 400 metrów.


Do wykonania tej modyfikacji będą potrzebne:
  • Kontroler od drona z serii X8...(X8C, X8W, X8G, X8HC, X8HW, X8HG)
  • Konektor RP-SMA
  • Antena Wi-Fi 2.4GHz
  • Lutownica
  • Cyna
  • Wkrętak krzyżakowy
  • Pistolet na gorący klej
  • Wiertarka
Modyfikację zaczniemy od wyciągnięcia przycisku POWER, wystarczy tylko go czymś podważyć i wyciągnąć.

Następnie odkręcamy obudowę aparatury, do odkręcenia mamy osiem śrubek.


Po odkręceniu zdejmujemy obudowę, uważając na dwa przewody prowadzące do koszyczka na baterie. Wyciągamy dwa górne przyciski.


Po wyjęciu przycisków odłączamy ekran, w tym celu wyciągamy zieloną taśmę i przystępujemy do odkręcania płytki drukowanej kontrolera.


Aby ułatwić sobie pracę, warto odlutować przewody prowadzące do koszyczka na baterie. Warto również zapamiętać gdzie był kabel czerwony, a gdzie czarny.


Po odlutowaniu wyjmujemy plastikową antenkę oraz całą płytkę PCB z obudowy kontrolera. 
Do płytki fabrycznie zostały dolutowane dwa druciki, ten dłuższy czarny odlutowywujemy i w jego miejsce przylutujemy nasz konektor. Drugiej mniejszej antenki nie ruszamy.



Zdejmujemy z drugiego końca konektora RP-SMA izolację oplotu na około 1 centymetr, a izolację rdzenia na około 2 milimetry. 
Po zdjęciu izolacji, mierzymy nasze gniazdo, wiercimy dziurę w plastikowej antence i przykręcamy gniazdo. Dla bezpieczeństwa warto zalać całą antenkę gorącym klejem, aby gniazdo dobrze się trzymało, oraz aby kabel nie został przypadkowo wyrwany.


Teraz zabieramy się do lutowania. Rdzeń kabla lutujemy do zewnętrznego styku (na schemacie oznaczony kolorem czerwonym), a oplot do wewnętrznego styku(na schemacie oznaczony kolorem zielonym). Podczas lutowania należy bardzo uważać, aby nie zewrzeć styków oraz przewodów. Takie zwarcie może skutkować uszkodzeniem kontrolera lub np. zasięgiem do 10 metrów.


Tak oto wygląda przylutowany już konektor:

Dla poprawy bezpieczeństwa możemy styki pokryć gorącym klejem, aby zmniejszyć ryzyko wyrwania przewodu.

Prace zostały już zakończone, pozostało tylko umieścić antenę na swoim miejscu i zabrać się za składanie całego kontrolera.

Przypominam o podłączeniu ekranu oraz przylutowaniu przewodów prowadzących do koszyczka na baterie.



Następnie przykręcamy płytkę PCB i wkładamy przyciski.


Jeżeli upewniliśmy się, że wszytko zostało już podłączone i złożone przykręcamy spód obudowy.


Na koniec pozostało tylko przykręcić antenę i latać! Moim zdaniem biała antena pasuje idealnie.

Tak prezentuje się kontroler po wykonanej modyfikacji:




Możesz obejrzeć tę modyfikację tutaj:



5 komentarzy:
  1. Czy kabelek od konektora był przycinany, jeżeli tak, to na jaką długość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kabel nie był przycinany, ale możesz go przyciąć. Tego nie przycinałem, ponieważ był bardzo giętki.

      Usuń
  2. Czy czesci tzn antena i ten kabelek beda pasowaly z tp link model wr740n? mam taki i moge go wybebeszyc:) antena ma oznaczenie n 150mbps 2,4 ghz, 5db.

    OdpowiedzUsuń
  3. POLECAM. Wszystko dokładnie opisane i co ważne - wszystko sie zgadza.
    Zasieg przetestowany to 300m.

    OdpowiedzUsuń