poniedziałek, 11 lipca 2016

|RECENZJA| Syma X8C z kamerą HD 720p Klon Phantoma

Syma X8C - prawie idealny klon DJI Phantom

Syma X8C swoją budową bardzo przypomina pierwszego Phantoma od chińskiej firmy DJI, dlatego stwierdzam, że z samego wyglądu jest jej klonem, szkoda że tylko wyglądem.
Firma po bardzo udanym modelu X5C, chcąc spełnić rosnące potrzeby klientów  stworzyła znacznie większy model X8C, który również jest bardzo udane, ale o tym dowiecie się czytając dalszą część artykułu.

Drona niedługo po premierze kupiłem za 130 $, lecz w chwili obecnej możemy go kupić już nawet za 350 złotych. Moim zdaniem cena jest na prawdę atrakcyjna.
Modelem szczególnie powinny zainteresować się osoby, które latały na X5C i potrzebują większej maszyny.






Unboxing

Dron przychodzi do nas w ładnym i dość dużym opakowaniu. Tutaj również jak w przypadku X5C producent zrobił dwa pudełka mniejsze oraz większe. W obu jest dokładnie to samo, różnica to tylko rozmiar i ułożenie elementów. Kupując drona najczęściej otrzymamy go w drugiej wersji pudełka, czyli tej mniejszej.



Na pudełku mamy informacje dotyczące produktu, takie jak:
  • Nazwa Producenta - Syma
  • Model - X8C
  • Minimalny wiek
  • Informację o posiadaniu systemu HeadFree
  • Informację o możliwości wykonywania obrotów o 360 stopni
  • Informację o wyposażeniu drona w sześcioosiowy stabilizator lotu
  • Rozdzielczość kamery - 2MPx
  • Częstotliwość pracy nadajnika i odbiornika - 2.4GHz




W środku opakowania znajduje się:
  • Dron Syma X8C
  • Kamera HD nagrywająca w rozdzielczości 720p, ze złączem minijack
  • Aparatura sterująca pracująca w paśmie 2.4GHz
  • Akumulator o napięciu 7,4V i pojemności 2000mAh
  • Ładowarka do akumulatora
  • Zasilacz do naszej ładowarki (Przejściówki do gniazdek europejskich nie było w komplecie)
  • 8 śmigieł
  • 4 osłonki na śmigła
  • Podwozie
  • Karta pamięci o pojemności 4GB
  • Czytnik kart pamięci microSD
  • Wkrętak krzyżakowy
  • Komplet śrubek (do osłonek i podwozia) 
  • Zapasowe śrubki 
Wyposażenie jest bardzo dobre, producent pamiętał  nawet o karcie pamięci microSD, czytniku kart, wkrętaku, a nawet dodatkowych śmigłach.


Wygląd i wykonanie

Dron występuje w trzech wersjach kolorystycznych:

  • Białej
  • Czarnej
  • Pomarańczowej


Jego wymiary to: 50cm szerokości   x   50cm długości   x   19cm wysokości.
Po złożeniu waży około 650 gram.
X8C to dron przeznaczony do lotów na zewnątrz chyba, że ktoś dysponuje dużą salą lub halą.


Na środku widnieje logo producenta, zaś z przodu naklejki symbolizujące przód maszyny.



Śmigła są montowane beznarzędziowo, co znacznie ułatwia transport modelu.
Silniki zostały w całości zabudowane, pozostały tylko otwory wentylacyjne, to świetna wiadomość, producent poprawił to, co było wielką wadą X5C.


Na dole maszyny producent umieścił kamerę HD nagrywającą w rozdzielczości 1280x720 w 30 kl/s i robiącą zdjęcia w rozdzielczości 2560x1440. Kamerka przymocowana jest za pomocą zaczepu do obudowy drona, nie jest to idealne rozwiązanie, ponieważ czasami są przenoszone drgania na kamerę, co skutkuje falowaniem obrazu. Można ją bez problemu zdjąć. Podłączana jest złączem minijack 3,5mm, jest ono popularne, więc w razie uszkodzenia można samemu to w prosty sposób naprawić.Kamerka jest dokładnie ta sama co w Symie X5C, tylko w nowej obudowie, zasilana jest napięciem 5V.




Kamera jak i aparat są uruchamiane bezpośrednio z aparatury drona, informuje nas o tym dźwięk z kontrolera, oraz dioda umieszczona w obudowie kamery.

Obok złącza do kamery mamy przełącznik od zasilania drona.


W komplecie dostajemy 4 osłonki śmigieł. Są one dość sztywne, przez co czasami same zablokują śmigła. Moim zdaniem działa to słabo, dodaje tylko wagi i zmniejsza stabilność całego drona. Jeżeli taka osłonka zablokuje śmigło, prawdopodobnie pęknie, a jeżeli dron spadnie na tę osłonkę to osłonka również ulegnie uszkodzeniu.



Syma posiada w komplecie 8 śmigieł dwupłatowych, wszystkie w kolorze białym. Całkowita długość jednego śmigła wynosi 24 cm.




Na spodzie drona mamy 8 diod LED informujących nas o położeniu modelu, stanie naładowania akumulatora, oraz połączeniu z kontrolerem. Z przodu dron świeci na kolor czerwony, a z tyłu na kolor zielony. Diody bardzo mocno świecą, przez co są znakomicie widoczne.
Ogromnym plusem jest informowanie o niskim stanie naładowania akumulatora. Przy około 20% naładowania wszystkie diody zaczynają migać, od tej pory możemy latać jeszcze około minuty, potem dron ląduje, tak jak to miało miejsce w X5C.




Podwozie składa się z czterech nóg. Sprawia wrażenie solidnego i naprawdę takie jest. Mocujemy je do kadłuba za pomocą ośmiu śrub, po dwie do każdej nogi.





Z tyłu drona znajduje się klapka, pod którą jest miejsce na dedykowany akumulator. Całe ogniwo jest chowane w obudowie drona. Wchodzi ciasno, nie przemieszcza się w środku podczas lotu. Producent wszytko przemyślał konstruując ten model. Moim zdaniem jedyną wadą jest to złącze, ponieważ dość ciężko jest odłączyć akumulator od modelu. Za każdym razem boję się, aby nie wyrwać przewodów od płytki drukowanej drona. Wiele osób ma również te obawy i przerabia wtyki na XT60.



Dedykowany akumulator o pojemności 2000mAh pozwala na latanie około 7 do 8 minut. Czas ładowania takiego akumulatorka to około 200 minut. Jeżeli przymierzacie się do zakupu tego urządzenia, polecam zakupić od razu kilka pakietów, bo jeden to zdecydowanie za mało.




Akumulator ładujemy ładowarką dołączoną w komplecie. Składa się ona z dwóch części, zasilacza sieciowego z wtykiem amerykańskim oraz ładowarki 2S. Ładowarka posiada dwie diody pokazujące stan jej pracy. Pierwsza symbolizuje podłączenie zasilania, a druga stan ładowania. Kiedy zielona dioda świeci się akumulator jest ładowany, gdy gaśnie pakiet jest naładowany w 100%. Minusem jest brak przejściówki europejskiej, ją musimy sobie dokupić osobno. Koszt około 5 złotych.



Instrukcja, którą dołącza producent jest napisana w języku angielskim, lecz nie musimy go znać, aby ją zrozumieć, wszytko wyjaśnione jest na obrazkach.


Aparatura sterująca przypomina modelarską. Jest dużych rozmiarów, wygląda jak powiększony o 1/3 model od Symy X5C. Kontroler jest w biało-czerwonej wersji kolorystycznej, występował również wersji biało-pomarańczowej. Nadajnik aparatury pozwala na loty nawet do 150 metrów, mimo tego, iż producent podaje tylko zasięg do 50 metrów. Aparatura sterująca działa w paśmie 2.4GHz w 4 kanałach.






Zasilana jest 4 bateriami AA o napięciu 1,5V. Posiada zaczep do smyczy, zupełnie jak kontrolery DJI.



Od razu co się rzuca w oczy to wyświetlacz, który wyświetla nam poziom otwarcia przepustnicy,ruchy i obroty drona, tryb lotu i pracy kontrolera, stan naładowania baterii (kontrolera), oraz ustawienie poszczególnych trymerów. Wskaźnik sygnału to atrapa, jeżeli się pojawił wskazuje on zbindowanie z dronem. Ikonka drona pokazuje nam czy silniki pracują czy nie. Jeżeli pracują ikonka miga, jeżeli nie przestaje. Wyświetlane elementy są bardzo dobrze widoczne, nawet w pełnym słońcu. Możemy sterować w dwóch trybach MODE1 oraz MODE2.


Trymery, pozwalają nam korygować przesunięcia drona, lewym przełącznikiem przy włączniku możemy wykonywać zdjęcia lub nagrywać filmy. Najwyżej położonym przyciskiem, po lewej stronie wybieramy tryb Low, High lub Headless, a tym po prawej wykonujemy akrobacje o 360 stopni. Drążki sterownicze działają bardzo precyzyjnie i przyjemnie. Przełączając przycisk po prawej stronie przy lewym drążku  do góry robimy zdjęcie, a przełączając go w dół startujemy nagrywanie filmu.


Podsumowanie


Po raz kolejny Syma nas nie zawiodła. Dron przychodzi do nas w ładnym i kolorowym opakowaniu. Wyposażenie stoi na wysokim poziomie, producent dba o detale. Quadrocopter jest zwrotny i dość szybki, ale jego przeznaczenie to głównie filmowanie, tak jak phantom.

Jak na zabawkę posiada on dość spory udźwig, ponieważ uniesie nawet około 150 gram. To wystarczy w sam raz na zestaw FPV lub plastikowy gimbal do kamerki sportowej.

Powietrzne akrobacje są wykonywane po naciśnięciu przycisku i poruszeniu drążkiem sterowniczym przez operatora. Dron może wykonywać obroty we wszystkie strony, lecz musi on być na dość dużej wysokości, aby nie uderzyć o ziemię. Dron jest jeszcze mało znany na polskim rynku, dlatego nie wszystkie części zamienne mogą być od razu dostępne. Sądzę, że to kwesta czasu. Minusem jest kamerka, ponieważ jest to dokładnie ta sama kamera co w Symie X5C. Jej jakość nie powala, ogólnie jej nie polecam. Na duży plus zasługuje zasięg aparatury. Tym modelem polecimy aż na odległość około 150 metrów. Producent podaje zasięg do 50 metrów, jednak nie jest to prawdą. Na pogranicze plusu i minusu zasługuje czas lotu, ponieważ jest on dość krótki w przybliżeniu do 8 minut. Przy tych rozmiarach i masie modelu nie ma w sumie co wymagać. Kontroler jest duży i bardzo wygodny, zasilany 4 bateriami AA, czyli taki standard. Czas ładowania również nie należy do najlepszych, producent mógł zastosował ładowarkę ładującą mocniejszym prądem ładowania, czyli o większym natężeniu, moim zdaniem 200 minut to zdecydowanie za długo, warto dokupić inną mikroprocesorową, w której będzie można regulować prąd ładowania. Cały dron jak i akcesoria są wykonane z dobrego i wytrzymałego plastiku.

Syma po raz kolejny wypuściła dobry produkt. Model ten jest przeznaczony dla osób, które już chodź trochę miały do czynienia z dronami i potrafią latać, ponieważ tym modelem możemy zrobić sobie i komuś krzywdę.

Zalety:
  • Atrakcyjna cena
  • Łatwo dostępne części zamienne
  • Jakość wykonania
  • Bogate wyposażenie
  • Wygodna aparatura
  • Zasięg lotu
  • Duży udźwig
  • Czas lotu
Wady:
  • Jakość kamery
  • Czas ładowania


Możesz obejrzeć tą recenzję tutaj:


3 komentarze:
  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! Fajna Twoja strona i filmiki. Mam syme x8g od 2 tygodni i dzisiaj mialem pierwszy powazny crash zakonczony polamaniem oslon smigiel i peknieciem kadluba. Kadlub skleje oslony zamowione (boje sie bez nich latac chociaz zdazylo mi sie ze zaszkodzily a nie pomogly). Ale problem mam z czyms innym. Czy ten dronda sie skalibrowac tak precyzyjnie zeby stal w miejscu? Ja sobie mimo prob nie radze i kazdy lot to stres bo musze od startu korygowac lot. Nie ma mozliwosci zawisnac w powietrzu. Czy ten typ tak ma czy moze zrobic jakis reset i kalibrowac od nowa?

    Pozdrawiam
    Slawek

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny dronik do nauki latania - dobra recenzja, przyda się osobom, które szukają informacji na jego temat.

    OdpowiedzUsuń