poniedziałek, 12 września 2016

|RECENZJA| Syma X5SC - Poprawiona wersja X5C?

Jeżeli ktoś czytał moją recenzję drona Syma X5C, to wie, że bardzo go polecałem, ale miał on kilka niedociągnięć. Syma wydała drugą wersję popularnego X5C i dała mu miano X5SC. Czy zmieniło się coś na lepsze, moim zdaniem tak, ale tego dowiecie się w dalszej części. Zapraszam!


Może zacznę od wyjaśnienia poszczególnych wersji, które powstały na bazie pierwotnego X5:
  • X5 - pierwsza generacja modelu
  • X5C - pierwsza generacja modelu z kamerą HD 720p
  • X5C-1 - pierwsza generacja modelu z kamerą HD 720p zapakowana w nowe, mniejsze pudełko
  • X5S - druga generacja modelu
  • X5S-1 - druga generacja modelu w nowym mniejszym pudełku
  • X5SC - druga generacja modelu z kamerą HD 720p
  • X5SC-1 - druga generacja modelu z kamerą HD 720p w nowym pudełku
  • X5SW - druga generacja modelu z kamerą Wi-Fi FPV
  • X5SW-1 - druga generacja modelu z kamerą Wi-Fi FPV w nowym pudełku
  • X5HC - druga generacja modelu, dron został wyposażony w barometr i kamerę HD 720p
  • X5HC-1 - druga generacja modelu, dron został wyposażony w barometr i kamerę HD 720p, a całość jest zapakowana w nowe pudełko
  • X5HW - druga generacja modelu, dron został wyposażony w barometr i kamerę Wi-Fi FPV przesyłająca obraz na żywo do telefonu
  • X5HW-1 - druga generacja modelu, dron został wyposażony w barometr i kamerę Wi-Fi FPV przesyłająca obraz na żywo, całość zapakowana jest w nowe pudełko.

Unboxing

Quadrocopter możemy kupić już poniżej 50$. Dron przychodzi do nas w ładnym i kolorowym opakowaniu, przez co idealnie nadaje się na prezent.  Karton jest matowy i przyjemny w dotyku. Całość wygląda bardzo schludnie i estetycznie. Moim zdaniem jakość zapakowania towaru stoi na wysokim poziomie.











Na pudełku mamy informacje dotyczące produktu, takie jak:

  • Nazwa producenta - Syma
  • Model - X5SC-1
  • Minimalny wiek - 12 lat
  • Informację o posiadaniu systemu HeadFree
  • Informację o możliwości wykonywania obrotów o 360 stopni
  • Informację o wyposażeniu drona w sześcioosiowy stabilizator lotu
  • Rozdzielczość kamery - 2MPx
  • Częstotliwość pracy nadajnika i odbiornika - 2.4GHz
  • Opis przycisków kontrolera
  • Dane techniczne
W środku opakowania znajduje się:

  • Dron Syma X5SC z kamerą nagrywającą w rozdzielczości HD 720p
  • Aparatura sterująca, pracująca w paśmie 2,4GHz
  • Akumulator o napięciu 3,7V i pojemności 500mAh
  • Ładowarka
  • 8 śmigieł
  • 4 osłonki na śmigła
  • 4 nogi, które służą jako podwozie
  • Karta Pamięci 4GB
  • Czytnik kart pamięci microSD  
  • Wkrętak krzyżakowy

Wygląd i wykonanie

Syma X5C, to duży dron jak za swoją cenę. Ze względu na swoje wymiary 31,5cm szerokości, 31,5cm długości i 10,5cm wysokości dron zalecany jest do lotów na zewnątrz.

Quadrocopter prezentuje się bardzo dobrze, mój jest w wersji kolorystycznej białej. Kolor jest błyszczący, a w nim małe złote drobinki, przez co wygląda bardzo fajnie.




W centrum modelu znajduje się logo producenta oraz model produktu. Jeżeli ktoś czytał lub oglądał moją recenzję o X5C, to wie, że w tamtym modelu przekładnie silników, czyli zębatki były odsłonięte, na co narzekałem. W nowej Symie X5SC ten problem został rozwiązany, przekładnie zostały zasłonięte plastikiem, co zmniejszy ryzyko uszkodzeń. 




Na dole maszyny producent umieścił kamerę HD nagrywającą w rozdzielczości 1280x720p w 30 kl/s i robiącą zdjęcia w rozdzielczości 2560x1440. Można ją zdejmować i odłączać, dzięki temu zaoszczędzimy dużo energii co spowoduje zwiększenie czasu lotu. Do drona podłączana jest on trzypinowym złączem. Kamera jak i aparat są uruchamiane bezpośrednio z aparatury drona, informuje nas o tym dźwięk z kontrolera, oraz dioda umieszczona w obudowie kamery. 











W komplecie dostajemy 4 osłonki śmigieł, które słabo spełniają swoją rolę. Do modelu przykręcamy je za pomocą jednej śrubki. Osłonki są bardzo giętkie, przez co czasami same zablokują śmigła, ale dzięki temu są odporne na uszkodzenia. Moim zdaniem działa to słabo, dodaje tylko wagi i zmniejsza stabilność całego drona. Producent powinien zrobić większą przerwę pomiędzy śmigłami a osłonkami, ponieważ to one blokują śmigła nawet podczas swobodnego lotu.







Syma posiada w komplecie 8 śmigieł, wszystkie w kolorze białym. Całkowita długość jednego śmigła wynosi 13,5cm.





Na dole drona mamy 8 diod LED informujących nas o ustawieniu maszyny. Po dwie diody na każdym ramieniu quadrocoptera. Przód drona świeci na kolor czerwony, a tył na kolor zielony. Oświetlenie jest widoczne dopiero wtedy, kiedy latamy na wysokości swojej głowy. Diody idealnie sprawdzają się po zmroku, wtedy cały quadcopter jest widoczny nawet z dużej odległości.






Podwozie składa się z czterech nóg. Są one bardzo wytrzymałe. Każda mocowana jest za pomocą śrubki. Podwozie jest konieczne do latania z kamerką. Jest one znacznie wyższe, niż to od symy X5C, co jest dużym plusem, ponieważ trawa nie będzie wplątywać nam się w śmigła.





Pomiędzy podwoziem znajduje się kamerka, która jest zamocowana pod koszyczkiem na baterię. Obok mocowania mamy złącze do kamery oraz włącznik zasilania.





Pod klapką znajduje się miejsce na dedykowany akumulator. Aby ją otworzyć, musimy pociągnąć ją do tyłu, trzeba użyć troszkę siły. Całe ogniwo jest schowane w obudowie drona. W środku jest dość luźno, ale ogniwo nie przemieszcza się podczas lotu. Producent wszytko przemyślał konstruując ten model. Pod klapką na kablu znajduje się gniazdo molex 2pin do akumulatora.




Dedykowany akumulator o pojemności 500mAh pozwala na latanie około 7-8 minut bez włączonej kamerki, przy włączonym nagrywaniu czas lotu spada do zaledwie 5-6 minut. Czas ładowania takiego akumulatorka to około 85 minut.  Jeżeli przymierzacie się do zakupu tego urządzenia, polecam zakupić od razu kilka akumulatorków, ponieważ jeden to zdecydowanie za mało.




Akumulator ładujemy ładowarką dołączoną w komplecie. Do źródła zasilania podłączamy ją za pomocą portu USB, dlatego ładowanie jest łatwe i wygodne, ale nie najkrótsze. Na ładowarce znajduje się dioda sygnalizująca stan naładowania. Jeżeli świeci na czerwono, akumulator jest ładowany, a jeżeli zgaśnie to został naładowany w 100%. Czas ładowania akumulatora to około 85 minut. Jeżeli rozważacie zakup kilku baterii, polecam dokupić również ładowarkę modelarską.




Aparatura sterująca działa w paśmie 2,4GHz w 4 kanałach. Jej zasięg to około 50m, Zasilana jest 4 bateriami AA o napięciu 1,5V. Od razu co się rzuca w oczy to wyświetlacz, który wyświetla nam poziom otwarcia przepustnicy, ruchy i obroty drona, tryb lotu i pracy kontrolera, stan naładowania baterii (kontrolera), oraz ustawienie poszczególnych trymerów. Wskaźnik sygnału to atrapa, jeżeli się pojawił wskazuje on połączenie z dronem. Ikonka drona pokazuje nam czy silniki pracują czy nie. Jeżeli pracują ikonka miga, jeżeli nie przestaje. Wyświetlane tam elementy są bardzo dobrze widoczne, nawet w pełnym słońcu. Możemy sterować w dwóch trybach MODE1 oraz MODE2. Trymery, pozwalają nam korygować przesunięcia drona, lewym przełącznikiem przy włączniku możemy wykonywać zdjęcia lub nagrywać filmy. Najwyżej położonym przyciskiem, po lewej stronie wybieramy tryb Low lub High, a tym po prawej wykonujemy akrobacje o 360 stopni.








Podsumowanie

Dron przychodzi do nas w ładnym i kolorowym opakowaniu. Wyposażenie jest dobre, widać, że producent dba o detale. Wykonanie samej zabawki stoi na wysokim poziomie, jak na tak atrakcyjną cenę. Lata się bardzo łatwo i przyjemnie. Powietrzne akrobacje i obroty, które możemy wykonywać po naciśnięciu jednego przycisku, a te są wykonywane sprawnie i szybko. Na pograniczu plusu i minusu stoi kamera, plus za to , że jest w komplecie i uruchamia się z aparatury, a ogromny minus za jej jakość. Na minus zasługuje zasięg aparatury, ponieważ można latać tylko do 50m. Na minus zasługuje również czas lotu, ponieważ jest zdecydowanie za krótki, polecam od razu kupić kilka akumulatorów. Producent mógł tutaj zastosować baterię o większej pojemności, co pozwoliłoby na dłuższą zabawę przy jednym ładowaniu. 

Moim zdaniem Syma X5SC, to taki zmniejszony model X8C, twierdzę tak patrząc na koszyczek na baterie i podwozie. Sądzę, że akurat ta poprawa im się udała. Jeszcze jedna rzecz to lakier, jakim jest pokryty dron, ponieważ jest on ala metaliczny i wygląda bardzo ładnie.  Producent zaskoczył mnie również dołożoną kartą pamięci, aż o pojemności 4GB, o nawet przyzwoitych parametrach.  Tak jak wspominałem, X5SC to upgrade'owany model X5C, z poprawionymi niektórymi jego wadami, a między innymi tą najważniejszą, czyli osłonięcie przekładni silników. 

Zalety:
  • Atrakcyjna cena
  • Jakość wykonania
  • Wygodna aparatura
  • Zasięg lotu
  • Łatwo dostępne części zamienne
  • Karta pamięci 4GB
  • Części zamienne i wyposażenie

Wady:
  • Jakość nagrań
  • Czas ładowania akumulatora


Możesz obejrzeć tą recenzję tutaj:

Brak komentarzy: